Skąd się wzięli sygnaliści? – czyli krótka historia o idei whistleblowing

SYGNALISTA – od czego się to zaczęło?

A zaczęło się od….MARYNARZY

Tak, to oni byli pierwszymi udokumentowanymi sygnalistami. Był 1777 r., Stany Zjednoczone, 7 miesięcy po podpisaniu Deklaracji Niepodległości. Kongres Kontynentalny uchwalił to, co Allison Stanger, autorka Whistleblowers: Honesty in America from Washington to Trump, nazwała pierwszą na świecie ustawą o OCHRONIE SYGNALISTÓW. Sygnaliści szukający ochrony to 10 amerykańskich marynarzy, którzy zgłosili niewłaściwe zachowanie najpotężniejszego komandora w marynarce kontynentalnej, Eska Hopkinsa. Marynarze, na wezwanie do walki przeciwko Wielkiej Brytanii, zebrali się pod pokładem USS Warren 19 lutego 1777 r. i podpisali petycję do Kongresu Kontynentalnego dokumentującą nadużycia ich dowódcy.

Finalnie Kongres Kontynentalny wsparł oficerów- sygnalistów i zawiesił od razu, a potem zwolnił Hopkinsa. Hopkins wniósł sprawę o zniesławienie przeciwko 10 składającym petycję Sygnalistom, 2 trafiło do więzienia. Zaapelowali oni jednak do Kongresu Kontynentalnego o pomoc, pisząc, że zostali aresztowani za zrobienie tego, co jest ich obowiązkiem. W odpowiedzi Kongres Kontynentalny uchwalił ustawę chroniącą mężczyzn – i przyszłych sygnalistów.

Symbolem whistleblowingu jest GWIZDEK.

Pierwszymi sygnalistami byli marynarze więc dlaczego to gwizdek (a nie kotwica…) stał się symbolem SYGNALISTÓW

Po raz pierwszy formalnie określenie WHISTLEBLOWER jako sygnalista (osoba zgłaszająca nieprawidłowości) zostało użyte w 1971 r przez Ralpha Nadera. To on jako amerykański polityk i aktywista społeczny zmienił znaczenie tego słowa, na takie, które znamy aktualnie.

Od XIX w. do tej pory tj 1971 r. termin WHISTLE BLOWER był używany i zarezerwowany głównie dla osoby wprowadzającej ostrzeżenie poprzez użycie gwizdka m.in. dla: sędziów sportowych jak i funkcjonariuszy organów ścigania, w celu zaalarmowania lub zwrócenia uwagi na nieprawidłowe/ nielegalne zachowania.

W latach 60.tych XX w. dziennikarze i inni działacze polityczni jak Ralph Nader zaczęli nagminnie używać słowa WHISTLE BLOWER wobec osób, które ujawniały działania przestępcze. Wielokrotnie Nader używał sformułowania whistleblower, tłumacząc, że kobieta lub mężczyzna nie zgadzając się na korupcję czy nielegalną bądź szkodliwą działalność danej organizacji „dmucha w gwizdek” alarmując o tym.

Jak widać sporo czasu musiało minąć by instytucja sygnalisty nabrała właściwego brzmienia. Obecnie terminem SYGNALISTA (whistleblower) jest najczęściej opisywana osoba zgłaszająca nieprawidłowości.

SYGNALISTA reaguje na sprawy ISTOTNE dla danego środowiska, przekładające się na dobro wspólne, stanowiące zagrożenie dla m.in.: życia i zdrowia, transparentności życia publicznego, bezpieczeństwa publicznego w tym: finansowego, równej konkurencji oraz środowiska naturalnego.

Działania nieprawidłowe, które Sygnaliści zgłaszają wyróżniają się tym, że są często: nielegalne, niemoralne, niebezpieczne oraz niedopuszczalne.

Ważnym faktem jest to, że sygnalistą NIE jest osoba, która ŚWIADOMIE dokonuje NIEPRAWDZIWYCH ZGŁOSZEŃ, wyłącznie w celu zaszkodzenia osobie/organizacji. Warto pamiętać, że osoba taka naraża się na zarzut pomówienia bądź naruszenia dóbr osobistych osoby lub podmiotu odpowiedzialnego za nieprawidłowości. SYGNALISTA ZAWSZE reaguje w oparciu o fakty czyli sytuacje, które miały miejsce bądź się dzieją oraz które mają realny, negatywny wpływ na środowisko, w którym ma to miejsce.

Autorka artykułu

Agnieszka Maruszak
Propagatorka wiedzy o sygnalistach, zawodowo związana z obszarem zarządzania zgodnością w biznesie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.